czwartek, 10 maja 2012

Podstawka do Drednota

Oto druga podstawka do Drednota. Tym razem chciałem pokazać bardziej skromną ale ładną wersje podstawki, oto ona:




wtorek, 8 maja 2012

KARL FRANZ ON DEATHCLAW i inni :D


Witam,
chciałem w tym poście opisać Karla Franza on Deathclaw i inne nowości.
Co się tyczy gryfa, jest naprawdę ogromny, ma wielkie zamaszyste skrzydła. Jeżeli sądzicie, że gryf z Wysokich Elfów ma duże, to się mylicie. Sam smok Wysokich Elfów jest malutki przy nim, naprawdę ogromne bydle. Jeżeli chodzi o  głowy gryfa, są trzy łamane przez cztery he he, a to temu iż jest dwugłowa wersja, opancerzona z rogiem i bez pancerza (ta ostatnia to pasuje do maga na gryfie). Jest tylko jedno "ale" - są cztery pyski, ale trzy języki. Dwa do dwugłowego i jeden do głowy z opancerzeniem lub bez.
To, moim zdaniem, bez sensu, nieprzemyślane. Bo jeżeli głowa z opancerzeniem pasuje do Karla Franza, a figurka maga ma w ręce część lejców i głowa bez opancerzenia lepiej do niego, pasuje to powinny być cztery język,i aby każdą głowę było można dopasować. A tak, jestem zmuszony zrobić go z green stuffu.
Gryf ma na sobie wspaniałe siodło, a z przodu zbroje z wymiennymi herbami. Praktycznie powinno się je przykleić, ale też można przyczepiać, jak ktoś umie to zrobić. Ale moim zdaniem, choć tu wielu się ze mną nie zgodzi, nie trzeba przyklejać. Pazury gryfa są ogromne i wspaniałe widać, że się postarali przy tworzeniu tej figurki.

Co się tyczy jeźdźców, jest ich trzech: Karl Franz, generał i mag (oczywiście można złożyć ich wszystkich, co jest niespodzianką, jeśli chodzi o GW). A co do Karla, to jest to dość ładna figurka. Ma duże pióra na hełmie (wielu osobom nie podoba się z kolei jego hełm w kształcie głowy gryfa). Macie też do wyboru, jak zawsze, jego sławny młot sigmara lub miecz run fang.
 Jak chodzi o generała, to ma do wyboru albo run fanga (o ile nie przykleiliście do Karla) albo lance. Jego hełm też jest genialny. Górna część jest w kształcie gryfa i bardzo przypomina hełm rycerzy gondoru.
Jeżeli chodzi o czarodzieja, widać, że jest z domeny bestii. Ma hełm, a bardziej kaptur w kształcie orła, w ręku dzierży laskę, która na czubku wygląda jak szpony orła. Jest bez zbroi i koszuli.

Jak chodzi o Empire Celestial Hurricanum / Luminark of Hysh. Celestial Hurricanum, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Całe obserwatorium jest ruchome, a dokładnie część jego układu planetarnego. Od czego zacząć poruszają się planety, kometa na czubku, można pochylać oś z planetami w górę i w dół oraz obracać w wokół oś, tak samo jak środek maszynerii. Ciężko to opisać, lepiej pokazać:


FOTKI WKRÓTCE 

Co do koni, tu jest taki myk, iż koni nie trzeba przyklejać. Powód jest prosty - "łańcuchy", które są  przy koniach i które montuje się przy powozie, mają na końcu haczyki. A je montuje się w zaczepy znajdujące się przy wozie. Oto fotki:
 
FOTKI WKRÓTCE 


Dodatkowo GW zrobiło tak, że nie musimy kupować dwa razy tego samego modelu, aby mieć Celestial Hurricanum i Luminark of Hysh. Wystarczy, iż górną część wozu  się wypnie i obróci dzięki plastikowym kołkom :D.

Co się tyczy Luminark of Hysh, jak wspominałem, można zarazem mieć go, jak i obserwatorium,
dodatkowo układu planetarnego też nie przyklejamy, bo jest możliwość przypięcia do dachu, tak samo jak to ja nazywam i parę osób lance jak z 40k :p. Bo tak to wygląda.
Jest tylko jeden szkopuł tego, do działka są potrzebne 3 planety, które tam montuje się. Jest jednak plus, też nie czeba ich przyklejać tylko przymocować ;]. Oto jakie są potrzebne planety do działka:
 
FOTKI WKRÓTCE

Jest jeden minus są tylko trzy figurki: dwóch uczonych oraz mag. Jeden trzymający pergaminy, świece lub książkę, drugi jest praktycznie woźnicą trzymającym albo pergaminy jak poprzednik, lub przedmioty miernicze. Teraz trzecia figurka - czarodziej i tu jest pewien problem: albo sklejamy maga niebios do obserwatorium, albo maga światła do lasera. Ja wykombinowałem tak, że można zakładać oba płaszcze poprzez wywiercenie dziur i nakładanie poprzez drut, tak samo zrobiłem przy uczonych, bo jest wiele rodzajów rąk. To jest, moim zdaniem, źle przemyślane przez GW.


Podsumowując całkowicie, model jest rewelacyjny, ma mega super szczegóły, np. napisy, które znajdują się na wozie i wiele wiele innych. POLECAM!

War Altar praktycznie jest taki sam jak
Celestial Hurricanum / Luminark of Hysh oprócz figurek postaci i statuy. Posąg jest genialny, piękne szczegóły, idealnie odlane, lepiej wygląda niż na zdjęciach. Volkmar jak i Arch Lector są genialnie wykonani, również z pięknymi szczegółami. Co mi się jeszcze bardzo podoba w War Altarze jak i Celestial Hurricanum / Luminark of Hysh to regały z książkami i zwojami.       


Warrior Priest, Markus Wulfhart, Witch Hunter są zrobione z żywicy a , Captian the empire i Master Enginer są plastikowe. Z tych trzech figurek z żywicy z jedną miałem problemy z bąbelkami powietrza, a dokładnie z warrior priestem, ale poradziłem sobie z nimi. Figurki są super, wspaniałe. Najbardziej mi się podoba Witch Hunter. W jego przypadku ma się do wyboru broń, którą przyklejane są na plecach greatsword albo drugą cześć miecz pistolet w kaburze i zwój. Co się tyczy Markus Wulfhartjest, figurka jest ładna, dokładnie zrobiona, lecz trochę niezbyt mi się podoba łuk. Jest zbyt prosty, nie jest tak zakrzywiony, jak powinien być, a szczegóły figurki są słabe. Warrior Priest jest jak każdy inny, ale ładnie dokładnie odlany. Co się tyczy Enginera, karabin jest genialny, super, piękny, dosłownie. Macie do wyboru albo hohlandzką długą strzelbę, albo lunetę. Ja wybrałem strzelbę. A, co jest jeszcze ciekawe, podstawka jest rzeźbiona, tak samo jak u kapitana. Kapitan też jest ciekawy, najzabawniejszy jest ten hełm z piórami.


Demigryph Knights, co tu dużo pisać, to genialna jednostka. Trzeba pamiętać, aby nie wycinać wszystkich części na raz. Bo każda głowa pasuje do jednego rodzaju tułowia, a dokładnie do tych, które są w tej samej wyprasce. Najlepiej sklejać według instrukcji. Demigyphy są bardzo ładne, naprawdę fajnie przemyślane.