środa, 5 października 2011

CITADEL WOOD cz. 4,5 / cz. 5

Witam serdecznie, teraz maluje liście z lasu. Jak widać są pomalowane najprostszym sposobem. Może ukończę je do końca tego roku hehe, żartuje postaram się w najbliższym czasie  je dokończyć, ale nie spodziewajcie się cudów.
Do malowania używam trzech kolorów, zieleni dark angel do podstawy, snot green i goblin green. Dokańczam rozwodnionym washem zielonym dla lepszego efektu. Oczywiście nie można zapomnieć o gałęziach wystających z liści tam używam: scorched brown podstawę, potem bestial brawn  na rozjaśnienie, a na podkreślenie szczegółów rozjaśniam bestial białym i nakładam, na koniec kładę washa mud. Ten sam sposób był wykorzystywany częściowo na drzewach które znajdują się post niżej. Zastanawiam się także nad kupnem jeszcze dwóch CITADEL WOOD... ale czas pokaże.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz