poniedziałek, 6 września 2010

Książka

Czytałem ostatnio książkę Ignacego Trzewiczka "Jesienna Gawęda". Opisując jak on sam prowadził sesję "Warhammera Fantasy RolePlay". Doszedłem do wniosku, że nie chce grać jak on tylko wykorzystać niektóre jego skazówki i je ulepszyć tak aby pasowały do zasad gry i świata. Zachować w pełni zasady warhammera, tylko ulepszyć styl opowiadania z dodatkami, co odczuwają Bohaterowie Graczy itp., nie dawać BG wytchnienia, odgrywać sceny tak aby gracze utożsamiali się w pełni z postacią aby to samo odczuwali co oni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz